• Wpisów: 712
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 17:38
  • Licznik odwiedzin: 43 357 / 3894 dni
 
desecrationsmile
 
DesecrationSmile: G. jest u mnie. Jest super. Rower, filmy, jedzenie.
Ale wczoraj coś, co powiedziała, mnie poruszyło. Po filmie: "A według mnie dobrze, że nie byli razem na koniec. Bo to by oznaczało, że wtedy z tamtą to nie była prawdziwa miłość. Jakby teraz został z nią, to by oznaczało, że związek z tamtą wcale nie był taki idealny, że jej naprawdę nie kochał."
Czy naprawdę kochać można tylko raz? Od paru lat powtarzam sobie, że nie, że można się potem otworzyć na świat...
No, to takie moje małe poruszenie było.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    G.
    no ten co podobno widziałaś - 'Once'
     
  • awatar
     
     
     
  • awatar
     
     
    G.
    Można kochać kilka razy. Każda z tych miłości będzie trochę inna.
    Ale on tamtą kochał! Długo po rozstaniu tęsknił za nią. Pisał dla niej te wszystkie romantyczne piosenki. Poznał tą i co, tamto miało zniknąć, bo pojawił się ktoś nowy z kim się rozumie? Na takiej zasadzie ciągle wszystkie związki by się rozpadały. I w sumie są takie sytuacje. Ale to jest złe. Zresztą on tej nie kochał, czuł się z nią dobrze, mieli wspólne pasje, spędzali miło czas, pociągali się, ale raczej nie pragnęli być ze sobą na całe życie.

    Było super <3